Rozdział 5: Świątynia milczenia

Kościół w Blackwood stał na niewielkim wzniesieniu, skąpany w cieniu sędziwych dębów, których konary przypominały szpony wyciągnięte ku niebu. Był najstarszym budynkiem w miasteczku – starszym nawet niż cmentarz otaczający go ze wszystkich stron. Kamienna fasada, miejscami nadkruszona, wyglądała niczym stary świadek zbrodni, który widział zbyt wiele i zamilkł na wieki. Noah wspinał się powoli...

Rozdział 4: Podziemia

Po południu niebo nad Blackwood zasnuło się ciężkimi chmurami. Noah ruszył w kierunku dawnej szkoły, której budynek – już od lat opuszczony – przypominał ruinę. Fasada, niegdyś jasna, teraz porosła była bluszczem, a pęknięte szyby odbijały zniekształcone obrazy ulicy. Przed drzwiami głównymi zatrzymał się na chwilę. Wspomnienia uderzyły go niespodziewanie – śmiech na korytarzach, dźwięk...