Rozdział 7: Głosy przeszłości

Powrót do Blackwood był cichy, niemal symboliczny. Ulice wyglądały na jeszcze bardziej opustoszałe niż zwykle, a ich pustka wydawała się wręcz sztuczna – jakby miasteczko grało jakąś rolę, próbując ukryć coś, co czaiło się pod powierzchnią codzienności. Noah szedł powoli, z księgą przyciśniętą do piersi, czując ciężar jej zawartości z każdym krokiem coraz mocniej. Gdy...

Rozdział 6: Ślady przeszłości

Następnego dnia Noah nie mógł przestać myśleć o tym, co usłyszał. Choć noc spędził w swoim domu, nie zmrużył oka. Gdy tylko rozjaśniło się niebo, zabrał księgę i notatnik dziadka, zawinął je w stary płaszcz i ruszył w stronę wzgórz otaczających Blackwood od północnej strony. Szlak prowadził przez zapomnianą część miasteczka – opustoszałe ulice, porzucone...

Rozdział 5: Świątynia milczenia

Kościół w Blackwood stał na niewielkim wzniesieniu, skąpany w cieniu sędziwych dębów, których konary przypominały szpony wyciągnięte ku niebu. Był najstarszym budynkiem w miasteczku – starszym nawet niż cmentarz otaczający go ze wszystkich stron. Kamienna fasada, miejscami nadkruszona, wyglądała niczym stary świadek zbrodni, który widział zbyt wiele i zamilkł na wieki. Noah wspinał się powoli...

Rozdział 4: Podziemia

Po południu niebo nad Blackwood zasnuło się ciężkimi chmurami. Noah ruszył w kierunku dawnej szkoły, której budynek – już od lat opuszczony – przypominał ruinę. Fasada, niegdyś jasna, teraz porosła była bluszczem, a pęknięte szyby odbijały zniekształcone obrazy ulicy. Przed drzwiami głównymi zatrzymał się na chwilę. Wspomnienia uderzyły go niespodziewanie – śmiech na korytarzach, dźwięk...

Rozdział 3: Zniknięcia

Poranek był nienaturalnie cichy. Gdy Noah otworzył oczy, przez chwilę nie był pewien, czy to, co przeżył w nocy, było prawdziwe, czy tylko snem, który zbyt głęboko wdarł się w jego świadomość. Jednak pustka w żołądku i drżące dłonie nie pozostawiały złudzeń – coś się wydarzyło. A cisza, jaka panowała dookoła, była zbyt gęsta, zbyt...

Rozdział 2: Ślady w ciemności

Po dziwnej nocy, gdy ślady na ciele Noah wciąż dawały o sobie znać, próbował uspokoić myśli. Nagle usłyszał delikatne pukanie do drzwi. Przez chwilę stał w bezruchu, nasłuchując, ale gdy pukanie powtórzyło się, ostrożnie podszedł i uchylił drzwi. Na progu nie było nikogo. Tylko podmuch chłodnego powietrza przedarł się do wnętrza. Spojrzał w dół –...

Rozdział 1: Powrót

Czy to na pewno był dobry pomysł? Pierwszego dnia Noah postanowił udać się na spacer uliczkami miasta, a dokładniej w okolice klifu, gdzie w ruinach domu, a raczej ich pozostałościach lubił patrzeć w dal, w otaczające go morze i ciemny stary las. Idąc ulicami Blackwood miał wrażenie jakby mijający go mieszkańcy patrzyli na niego z...