Rozdział 11: Poniżej

Noah przez dłuższą chwilę stał nieruchomo, wpatrując się w metalową klapę ukrytą w podłodze. Symbol wyryty na jej powierzchni był wyraźniejszy niż gdziekolwiek wcześniej — jakby ktoś dbał o to, by nie zatarł go czas. Dłoń zacisnęła się na kluczu.— Nie musisz tego robić od razu — odezwał się Travis, ciszej niż przedtem.— Ale jeśli...

Rozdział 10: Pierwszy ruch

Noah nie wrócił do domu od razu. Zszedł ze wzgórza wolniej niż wcześniej, jakby każdy krok wymagał decyzji. Miał wrażenie, że wszystko wokół obserwuje go uważniej niż zwykle — okna, za którymi ktoś na moment uchylał firankę, puste przystanki, nawet drzewa stojące wzdłuż drogi. Nie szedł już jak ktoś, kto szuka odpowiedzi. Szedł jak ktoś,...